Na pierwszy rzut pójdzie System Pielęgnacji Skóry w 3 krokach, Clinique.
zdjęcie z google
Zakupiłam zestaw trzeci, przeznaczony dla skóry mieszanej w kierunku tłustej. Ponieważ chciałam wypróbować, z czym to się je, wzięłam na początek mały zestaw, który w założeniu ma starczyć na 10 dni. Starcza w zupełności, nawet na 14.
Jako pierwsze, bierzemy mydełko w płynnej postaci. Jest delikatne, lekko się pieni, pozostawia skórę gładką i miękką. Nie miałam dziwnych sensacji, jak twarz napięta do granic możliwości, żadnego szczypania czy swędzenia. Bardzo przyjemna rzecz.
Punkt drugi to Clarifying Lotion. Mocna rzecz, podobno najważniejsza. Muszę powiedzieć, że byłam w szoku, bardzo pozytywnym zresztą. Jest intensywny i trzeba uważać, żeby nie przesuszyć skóry, ale działa rewelacyjnie. Mogłam naocznie sprawdzić jego działanie w porównaniu np z produktem Biodermy. Bez porównania, Clinique przebija go pod każdym względem. Skóra jest naprawdę czysta ( weźmy pod uwagę, co zostaje na waciku ), gładka, pory zamknięte - nareszcie! Moja skóra jest naprawdę oporna i do tej pory mało co na nią działało, a tu miła niespodzianka.
No i punkt trzeci- Dramatically Different Moisturizing Lotion lub Gel. Przyjemny w użyciu, dobrze nawilża, pozostawia delikatny filtr ochronny, świetny pod makijaż. Na początku wydawało mi się, że za słabo się wchłania, ale raczej skłania do tego, żeby wmasować go w twarz. Idealny na poranny i wieczorny masaż.
Jednym słowem, jestem naprawdę zadowolona. Wprawdzie nie testowałam ich jeszcze w warunkach zbliżonych do ekstremalnych, ale myślę, że sobie poradzą :) Polecam.
Jedyny problem to cena, ale chyba da się to przeboleć i ewentualnie odłożyć jakąś kwotę na zakup produktu, który spełnia moje oczekiwania. Jestem więc dumną posiadaczką zestawu na najbliższy miesiąc i już nie boję się rano zajrzeć w lustro :)